Start » Desery

Aromatyczny mus pomarańczowo-dyniowy

9 listopada 2010 7 Komentarze

Po bardzo udanym doświadczeniu kulinarnym z dynią na słodko („Halava z dyni”), przetestowałam kolejny przepis z tym warzywem w roli głównej.

Wyszedł przepyszny deser, o idealnej konsystencji, bardzo aromatyczny.

Przepis z czasopisma „Kuchnia”

Alkohol zastąpiłam jakimś słodkim winem przywiezionym z Krymu i wkropiłam nieco soku ze świeżej pomarańczy

mus pomaranczowo-dyniowy

450 g miąższu dyni (najlepiej o delikatnym smaku np. dyni  piżmowej,  dyni delicata )

5 łyżek miodu

3-4 łyżki Grand Marnier

skórka otarta z 2 pomarańczy

łyżeczka cynamonu

220 ml kremówki

2 łyżki mascarpone

kandyzowana skórka pomarańczowa do dekoracji

Dynię ugotować na parze, zmiksować, odsączyć na sicie (bez odsączenia też jest bardzo dobrze). Dodać miód, alkohol, skórkę pomarańczową i cynamon. Schłodzić w lodówce.

Schłodzoną kremówkę ubić z mascarpone i wymieszać z musem dyniowym. Przełożyć do pucharków, udekorować skórką pomarańczową.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

7 Komentarze »

  • pannakotta pisze:

    I to wszystko zmiksować tak? Podawać na zimno?
    Moc pozdrowień! :)

  • Mirencja (author) pisze:

    Dzięki za czujność:).Zapomniałam wpisać jak przygotować ten deser ….ale już poprawiłam

  • pannakotta pisze:

    To ja dziękuję! Znając moje tępactwo, które na użytek zewnętrzny nazywam roztargnieniem, zakręceniem i och, „tfurczym” zamętem, pewnie nie pomyślałabym o ugotowaniu dyni…
    ;-)
    Raz jeszcze dziękuję!

  • Mirencja (author) pisze:

    Czekam na relacje jak wyszedl mus.. :)

  • pannakotta pisze:

    Wreszcie kupiłam dynię! Opętana wręcz fantastycznym obrazem jaki tu zaprezentowałaś ciągle jej szukałam, bo nagle zniknęła ze wszystkich warzywniaków i straganów. Ale na szczęście dziś przytargałam do domu główny składnik tego cuda, które „chodzi” za mną, od kiedy tylko zobaczyłam ten deser u Ciebie :)
    To będzie dyniowa niedziela :)

  • Mirencja (author) pisze:

    Miałam ten sam problem! Od pewnego czasu polowałam na dynie która nagle, nie wiedzieć czemu, zniknęła ze sprzedaży. Szukałam w dużych marketach, skończywszy na małych warzywniakach i nic. W końcu pomógł mi znajomy, mieszkający tuż przy hali targowej :) . Będzie kolejna wersja zupy dyniowej, a może i nawet pączki z dyni…

  • pannakotta pisze:

    Zrobiłam! I choć nie dodałam alkoholu; dałam skórkę z jednej pomarańczy; wyszło mi ciut za rzadkie jak na mus (mogłam dynię jednak odcedzić) – to padłam z zachwytu! Bosssskie! :) Absolutnie fenomenalne! Mus jest nie tylko aromatyczny, ale i aksamitny. I – wbrew moim obawom – jego przygotowanie nie zajmuje wiele czasu, ani nie jest pracochłonne. Same plusy :)
    Jestem przeokropnym, obrzydliwym łasuchem i już planuję powtórkę.
    A poza tym – to mój dyniowy debiut. Tym bardziej się cieszę, że właśnie takim smakowitym deserem weszłam do grona jej wielbicieli ;-)

Dodaj komentarz!

Dodaj komentarz lub trackback ze swojej strony. Możesz także śledzić komentarze w kanale RSS.

Bądź miły. Dbaj o poprawność gramatyczną. Pisz na temat. Nie spamuj.

Możesz używać następujących poleceń:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Blog współpracuje z serwisem Gravatar. Aby wyświetlić swój avatar przy komentarzu, zarejestruj się na Gravatar.

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: